Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2024

"Wilno 1915. Dzień po dniu" - recenzja

Obraz
                          Wilno 1915. Dzień po dniu | Recenzja Trudno znaleźć miasto poza granicami Polski, które byłoby bardziej polskie niż Wilno . Uczucie nostalgii, jakim darzymy to miejsce, ma wiele źródeł, ale jednym z najistotniejszych jest wspólna historia Polski i Litwy oraz fakt, że z tych terenów wywodzi się wiele znaczących postaci dla obu narodów. Nic więc dziwnego, że wielu Polaków nadal czuje do Wilna głęboki sentyment . Historia aglomeracji jest jednak pełna zawirowań, zwłaszcza podczas I wojny światowej, kiedy linia frontu przecinała miasto, a jego ulicami przemieszczały się wojska i sprzęt militarny różnych armii . O tamtych burzliwych czasach opowiada opracowany album. Mimo że minęło już 110 lat od rozpoczęcia Wielkiej Wojny, która nieodwracalnie przekształciła historię oraz kontury mapy Europy, jej znaczenie pozostaje często niedoceniane i niewystarczająco rozpoznane. Ta tendencja jest widoczna w p...

"Amantes" - recenzja

Obraz
                                             „Amantes” | Recenzja Zrównoważenie sfery zawodowej i prywatnej w niektórych profesjach, takich jak medycyna, prawo czy służby policyjne, może być niezwykle ryzykowne. Utrzymanie odpowiedniej równowagi nie tylko dodaje świeżości relacji, ale również działa jak “bezpiecznik”, który chroni bezpieczeństwo naszych bliskich. Jednak czasami stajemy przed dylematem: czy pozostać lojalnym wobec zasad naszego zawodu, czy też poświęcić wszystko dla osoby, którą kochamy . Bez względu na naszą decyzję, wystarczy jeden nierozważny krok, aby nie było już drogi powrotnej. Ta książka jest właśnie o tym, co może się wydarzyć, gdy praca, choćby na chwilę, przenika do naszego życia prywatnego. Od dawna nie natknąłem się na książkę, której tytuł tak perfekcyjnie harmonizowałby z treścią. „Amantes” to łacińskie określenie na osoby zakochane, szaleńc...

"Dwór koszmarów" - recenzja

Obraz
                                       „Dwór koszmarów” | Recenzja Szczerze wyznam, że nie pałam szczególną sympatią do książek z kategorii science-fiction. Parę razy próbowałem się przełamać, ale bez szczególnego rezultatu. Tym razem również myślałem, że skończę czytać po kilkunastu stronach. Jakież było moje zdziwienie, kiedy strona po stronie, akapit za akapitem, rozdział po rozdziale czułem, że fabuła mnie wciąga, nie zważając na żadne inne okoliczności. Kolejne części są raczej krótkie, nie przekraczają 20 stron, a całość zamyka się w nieco ponad trzystu. Bohaterowie są znakomicie skrojeni, pełni różnorodnych emocji, nakreśleni niekoniecznie w kontrze do siebie, ale bardzo podobni do większości społeczeństwa na świecie . Wskazane zabiegi redaktorskie, razem z niezwykle przemawiającą do wyobraźni okładką, sprawiają, że Dwór koszmarów czyta się niemal błyskawicznie, prawie za jednym p...

"Rowerem przez Polskę Ludową" - recenzja

Obraz
                        „Rowerem przez Polskę w ruinie” | Recenzja W Polsce na przełomie lat 50.   XX w. dokonały się  ważne przemiany polityczne, społeczne i gospodarcze .  Ten okres stanowił swoiste „nowe otwarcie”  dla wszystkiego, co związane z  PRL . Wówczas miały miejsce  kluczowe wydarzenia, w wielu dziedzinach .  Do Warszawy powrócił brytyjski dziennikarz , który w swojej reporterskiej książce przedstawił  nowe, interesujące spojrzenie na powojenne losy Polski . Jego wrażenia i opinie są cenne, ponieważ  oceniał sytuację z dystansu, ale z przychylnością wobec naszych rodaków . Warto podkreślić, że to  była jego ostatnia wizyta w ojczyźnie Mickiewicza i Piłsudskiego .  „Rowerem przez Polskę Ludową”  to  ostatnia cegiełka  w pełnym, dziennikarskim portrecie Polski i Polaków na przestrzeni ponad  20 lat . Całość publikacji –  3 książki  ...

"Rowerem przez Polskę w ruinie" - recenzja

Obraz
                                                                                                          „Rowerem przez Polskę w ruinie” | Recenzja Powrót brytyjskiego obieżyświata nad Wisłę po 11 latach nieobecności musiał być dla niego prawdziwym zaskoczeniem, szczególnie biorąc pod uwagę skutki wydarzeń, które miały miejsce w naszym kraju w tym czasie. Bernard Newman nie ukrywał swojego zdumienia, ale równocześnie starał się zrozumieć procesy społeczno-polityczne, jakie zachodziły nad Wisłą. Polska w 1945 roku prezentowała się zupełnie odmiennie - była pełna gruzów, bombowych lejów, ruin miast oraz wszechobecnej biedy i niepewności . Niemniej jednak dziennikarz dostrzegał w tych wszystkich trudnych realiach światełko ...

"Wisła. Biografia rzeki" - recenzja

Obraz
                                                              „Wisła. Biografia rzeki” | Recenzja Wisła. W tych kilku literach mieści się nie tylko nazwa najdłuższej polskiej rzeki, lecz tak naprawdę historia naszego kraju . Bez niej trudno byłoby sobie wyobrazić rozwój handlowy i gospodarczy Polski. Dodatkowo Wisła stanowi istotny element kulturowo - literacki, historyczny, artystyczny i nie tylko. Liczba legend, opowiadań i piosenek, w których występuje, jest tak duża, że trudno ją zliczyć. Ponadto wiele miast zyskuje na atrakcyjności dzięki swojemu położeniu nad Wisłą. Dziś można uznać tę rzekę za swoistą markę. Wybór tej książki był spowodowany nie tylko jej tematyką, lecz także ciekawą konwencją, która została w niej zastosowana. Mówiąc o biografii, zazwyczaj odnosimy się do spisywania życiorysu osoby , jednak w przypadku tej pub...

„Dziennik ankarski. Wybór z lat 1939-1945” - recenzja

Obraz
            „Dziennik ankarski. Wybór z lat 1939-1945” | Recenzja 1 września 1939 roku, ostatni dzień, kiedy Polska funkcjonowała w starych granicach, stanowi graniczną datę istnienia II Rzeczypospolitej. To był również ostatni moment, kiedy władza, niebędąca na emigracji, pełniła swoje zadania bez konieczności działania w trybie awaryjnym . Sześć lat wojny zainicjowało znaczące przemiany na arenie politycznej, w stosunkach międzypaństwowych, relacjach gospodarczych oraz samostanowieniu niektórych państw europejskich. Te zmiany nie ominęły naszego kraju. Na nasze szczęście, konstytucja kwietniowa umożliwiła swobodne, i przede wszystkim legalne, utworzenie rządu na uchodźstwie, który do 1945 roku cieszył się międzynarodowym uznaniem . Dzięki temu nikt nie podważał legalności funkcjonowania polskich placówek dyplomatycznych. Michał Sokolnicki, ambasador RP w Turcji , którego postać niedawno miałem okazję przedstawić Państwu, podczas analizy jego wspomnień, sp...