"Chrobry" - recenzja
„Chrobry” | Recenzja Rządzenie nigdy nie było ani łatwe, ani wolne od presji. Jeszcze trudniejsze okazuje się bycie dzieckiem króla. W takiej sytuacji można właściwie zapomnieć o normalnym dzieciństwie — a może i o dzieciństwie w ogóle. Wszystko, co je zazwyczaj tworzy, sprowadza się tu do jednego: przejęcia władzy — prędzej czy później. Współcześnie problem ten był wyraźnie widoczny na przykładzie monarchii brytyjskiej, aż do śmierci królowej Elżbiety II. Trzeba też pamiętać, że niemal każdy władca jest również ojcem — lepszym, gorszym lub przeciętnym . Istotne jest więc to, co przekaże młodszemu pokoleniu i jak ono zapamięta jego postać. Wszystkie te wątki wybrzmiewają w książce Grzegorza Gajka, który prowadzi dialog z przeszłością i teraźniejszością w ciekawych, choć trudnych czasach, gdy kształtowały ...