"W pamięci ułana" - recenzja
„W pamięci ułana” | Recenzja Polska armia systematycznie się unowocześnia, a choć na politykę można narzekać bez końca, to akurat w kwestiach obronności panuje dziś dość powszechny konsensus. Zwłaszcza teraz widać wyraźnie, że bez sprawnego wojska, zdolnego do działania i operowania w najnowocześniejszych warunkach, nie mamy żadnych szans w starciu z rosyjskim ani jakimkolwiek innym imperializmem. Jest jednak coś, co wciąż każe nam spoglądać wstecz. Być może właśnie stąd bierze się rosnąca popularność grup rekonstrukcyjnych oraz poszukiwaczy pamiątek z przeszłości. Ułani są i pozostaną, jednym z tych symboli, które niezależnie od epoki wywołują westchnienie i błysk w oku kolejnych pokoleń. W końcu, jeśli kochać, to tylko ułana. 15 sierpnia tego roku uczestniczyłem w uroczystościach Święta Wojska Polskiego, zarówno pod Grobem Nieznanego Żołnierza, jak ...