Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2025

"W pamięci ułana" - recenzja

Obraz
                                      „W pamięci ułana” | Recenzja Polska armia systematycznie się unowocześnia, a choć na politykę można narzekać bez końca, to akurat w kwestiach obronności panuje dziś dość powszechny konsensus. Zwłaszcza teraz widać wyraźnie, że bez sprawnego wojska, zdolnego do działania i operowania w najnowocześniejszych warunkach, nie mamy żadnych szans w starciu z rosyjskim ani jakimkolwiek innym imperializmem. Jest jednak coś, co wciąż każe nam spoglądać wstecz. Być może właśnie stąd bierze się rosnąca popularność grup rekonstrukcyjnych oraz poszukiwaczy pamiątek z przeszłości. Ułani są i pozostaną, jednym z tych symboli, które niezależnie od epoki wywołują westchnienie i błysk w oku kolejnych pokoleń. W końcu, jeśli kochać, to tylko ułana. 15 sierpnia tego roku uczestniczyłem w uroczystościach Święta Wojska Polskiego, zarówno pod Grobem Nieznanego Żołnierza, jak ...

"Etiuda życia" - recenzja

Obraz
                                                  „Etiuda życia” | Recenzja Muzyka naszego życia potrafi przybierać najróżniejsze brzmienia, od skocznych mazurków po melancholijne nokturny. Wszystko zależy od okoliczności, etapu życia, a czasem po prostu od nastroju w danym dniu. Ludowa mądrość od wieków przypomina, że po każdej burzy wychodzi słońce i nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być lepiej. Trudne doświadczenia, choć bolesne, hartują nasz charakter , uczą dystansu i dodają doświadczenia życiowego. Często nie mamy wpływu na to, co nas spotyka, ale możemy decydować, jak na to reagujemy. W takich chwilach szczególnie ważne jest, aby mieć obok siebie kogoś bliskiego, komu można zaufać i przed kim można się otworzyć. Smutek dzielony na dwoje staje się lżejszy, a radość mnożona przez dwa przynosi jeszcze więcej satysfakcji. Ostatecznie to od nas zależy, z...

„Miś Wojtek. O niedźwiedziu, który został polskim żołnierzem” - recenzja

Obraz
  „Miś Wojtek. O niedźwiedziu, który został polskim żołnierzem” | Recenzja Historia to przede wszystkim zapis losów ludzi, różnorodnych i często skrajnie odmiennych, zawsze jednak charakterystycznych. Każda epoka pozostawiła po sobie postacie, o których można by napisać osobne rozdziały. Wielu z nich wciąż budzi emocje i prowokuje badaczy do podejmowania kolejnych analiz. A miś Wojtek? Ten niezwykły niedźwiedź, symbol Armii generała Andersa, który przeszedł z żołnierzami cały szlak bojowy, może być doskonałym kluczem do rozbudzenia w najmłodszych ciekawości historii. Trzeba tylko umiejętnie tę opowieść przekazać , a Tom Justyniarski robi to znakomicie. Nawiązanie współpracy z nowym wydawnictwem zawsze budzi we mnie ciekawość, ale też pewną dawkę stresu. Mam satysfakcję, bo to oznacza, że moje teksty trafiają do coraz szerszego grona odbiorców i znajdują uznanie. Towarzyszy mi jednak obawa, że mogę nie sprostać pokładanym we mnie oczekiwaniom albo że oferta wydawnictwa nie okaże ...

"Gaja i królestwo emocji. Opowieść, która wspiera rozwój emocjonalny dzieci" - recenzja

Obraz
  „Gaja i Królestwo emocji. Opowieść, która wspiera rozwój emocjonalny dzieci ”  | Recenzja Czytanie to obok pisania jedna z podstawowych umiejętności człowieka. Jego znaczenie trudno przecenić. W praktyce czytamy niemal przez całą dobę , często nie zdając sobie z tego sprawy: rozkład jazdy, ulotkę ze sklepu, program telewizyjny, nagłówki portali internetowych i wiele innych niepozornych tekstów, które codziennie nam towarzyszą. Warto jednak pamiętać, że biblioteczka powinna zajmować w naszym życiu więcej miejsca niż ekran telewizora czy monitora. Jak zaczynaliśmy tę niezwykłą przygodę z literami? Najczęściej z bajkami Brzechwy, Tuwima, Konopnickiej albo z baśniami Andersena czy braci Grimm. Wiele z tych historii pamiętamy do dziś. Do tego bogatego dziedzictwa nawiązuje Tom Justyniarski. Autor proponuje młodym czytelnikom szczególny rodzaj bajki - teksty skupione na emocjach, które odgrywają kluczową rolę w życiu dziecka. Przyjrzyjmy się bliżej temu, co kryje się w jego opo...

"Sonata miłości" - recenzja

Obraz
                                         „Sonata miłości” | Recenzja Codzienność pod zaborami była daleka od normalności. Pamięć o utraconej niepodległości przenikała kolejne pokolenia, ale najtrudniejsze okazywało się to, co spotykało ludzi na co dzień. Dwujęzyczne szyldy nad sklepami, brak swobody posługiwania się językiem ojczystym, konieczność ważenia każdego słowa i gestu, zwłaszcza w sytuacjach publicznych, tworzyły atmosferę ciągłego napięcia. Najbardziej paraliżujące pozostawało jednak przekonanie, że w każdym nowo poznanym człowieku może kryć się donosiciel. Tego właśnie doświadcza Aleksandra Orłowa w   Sonacie miłości . Wielokrotnie rozczarowana postawą innych osób , zmuszona do podejmowania decyzji, które przesądzą o jej dalszych losach, wciąż musi mierzyć się z niepewnością jutra. W tej części serii Ostrówek na Podlasiu przestaje być oazą spokoju. Do miasteczka d...