"Miłość i zbrodnia" - recenzja
„Miłość i zbrodnia” | Recenzja Życie, życie jest nowelą… , twierdzi jedna z najsłynniejszych czołówkowych piosenek z polskich seriali. Melodia ta doskonale odnosi się do Sagi Warszawskiej. Historię rodziny Żarskich i nie tylko, w kilku pokoleniach śledzimy już sto lat. Seria nadal pozostaje niezwykle barwna i interesująca. Podobnie jest w tym tomie, zwłaszcza że tym razem do wątku familijnego dołącza element kryminalny . Nie zabraknie tu też miłości i społecznego odbioru kolejnych wydarzeń z przeszłości. Autorka znów zaprasza nas w ciekawą podróż tak z dotychczasowymi, jak i nowymi bohaterami. Życie i historia nie znosi próżni. O literaturze w zasadzie można powiedzieć to samo. Jeśli jakaś książka nam się spodoba, chcemy jak najszybciej poznać dalsze losy naszych ulubieńców. Zadaniem twórcy, jest takie rozłożenie czasu oczekiwania na ...