"Gaja i królestwo emocji. Opowieść, która wspiera rozwój emocjonalny dzieci" - recenzja


 

„Gaja i Królestwo emocji. Opowieść, która wspiera rozwój emocjonalny dzieci” | Recenzja

Czytanie to obok pisania jedna z podstawowych umiejętności człowieka. Jego znaczenie trudno przecenić. W praktyce czytamy niemal przez całą dobę, często nie zdając sobie z tego sprawy: rozkład jazdy, ulotkę ze sklepu, program telewizyjny, nagłówki portali internetowych i wiele innych niepozornych tekstów, które codziennie nam towarzyszą. Warto jednak pamiętać, że biblioteczka powinna zajmować w naszym życiu więcej miejsca niż ekran telewizora czy monitora. Jak zaczynaliśmy tę niezwykłą przygodę z literami? Najczęściej z bajkami Brzechwy, Tuwima, Konopnickiej albo z baśniami Andersena czy braci Grimm. Wiele z tych historii pamiętamy do dziś. Do tego bogatego dziedzictwa nawiązuje Tom Justyniarski. Autor proponuje młodym czytelnikom szczególny rodzaj bajki - teksty skupione na emocjach, które odgrywają kluczową rolę w życiu dziecka. Przyjrzyjmy się bliżej temu, co kryje się w jego opowieściach.

Wydaje się, że minęły już czasy, gdy dzieci pozbawiano prawa do własnego zdania i traktowano jak bezwolne narzędzia w rękach rodziców czy wychowawców. Dziś wiemy, że dziecko, w zależności od sytuacji, może odczuwać bardzo różne emocje i nie jest to jego winą. Dopiero uczy się właściwej regulacji emocjonalnej, a poradzi sobie z tym jedynie poprzez doświadczenie. Właśnie dlatego tak ważne jest wsparcie ze strony najbliższych. Musi zrozumieć, że wszystko, co przeżywa, jest to zupełnie naturalne. Pomocą w tym procesie mogą być krótkie opowiadania stworzone przez Autora.

Historie te odwołują się do najważniejszych doświadczeń emocjonalnych, takich jak lęk, strach przed nieznanym, poczucie niezrozumienia, smutek po porażce, radość z sukcesu, potrzeba współpracy, pokonywanie własnych słabości czy empatia. Dziecko spotyka się z nimi wielokrotnie w ciągu dnia, a mimo to wciąż mogą wydawać mu się czymś nowym. Lektura takich książek pomaga stopniowo oswajać emocje, uczyć się ich rozumienia, a w końcu traktować je jako naturalny element codziennego życia.

Po skomplikowanym świecie emocji czytelnika oprowadza Gaja, córka króla Marka, księżniczka pewnego królestwa, które może znajdować się zarówno blisko, jak i daleko. Podobnie jak korczakowski król Maciuś, dostrzega, że dzieci są ważne i stara się im pomóc. Towarzyszy jej grono przyjaciół: Jaś, Marta, Leon, Zosia, Amelka, Natalia, Adam, Kuba i Filip. Razem próbują uczynić lepszym otaczający ich świat, a przy okazji pokazują dorosłym, że dzieci również mogą mieć wpływ na wiele spraw, potrafią proponować dobre rozwiązania, chętnie pomagają i współdziałają, a przede wszystkim warto ich słuchać. Warto zauważyć, że pod imiona bohaterów można podstawić wiele innych, w tym imię swojego dziecka – co sprawia, że fabuła staje się mu jeszcze bliższa. Dzięki temu książka zyskuje szczególną wartość podczas wieczornej lektury na dobranoc albo tuż po trudnym wydarzeniu, pozwalając w spokojny sposób przepracować emocje. W zależności od wieku młody czytelnik może sięgać po nią samodzielnie lub poprosić o wspólne czytanie mamę, tatę, babcię, dziadka, rodzeństwo, nauczycielkę, wujka czy ciocię.

Na szczególne podkreślenie zasługują jeszcze dwa elementy. Jako pedagog pracujący z różnymi grupami chciałbym zwrócić uwagę na te kwestie. Doskonałym uzupełnieniem prostego w odbiorze tekstu są duże, kolorowe ilustracje utrzymane w wyraźnych barwach, z estetyczną kreską i dziecięcymi modelami. Równie ważne okazują się krótkie zadania, opracowane w nawiązaniu do wydarzeń ze świata przedstawionego. Znajdziemy tam quizy, gry, kolorowanki, zagadki, propozycje wykonania drobnych prac plastycznych czy rozmów. Każda opowiastka daje więc możliwość gruntownego przepracowania treści, tak aby zapadły w pamięci dziecka na długo i ułatwiły mu utożsamienie się z bohaterami historii. Czasem najprostsze rozwiązania okazują się najlepsze, a zbytnie komplikowanie tylko utrudnia sprawę. Wystarczy potem zapytać: „A co w tej sytuacji zrobiła Gaja?” – i odpowiedź przychodzi zaskakująco szybko. W tym miejscu należy oddać wyrazy uznania ilustratorce, pani Darii Janiak-Nowak, oraz wszystkim konsultantom za ogrom włożonej pracy. W całym zbiorze zabrakło mi jedynie odniesienia do kwestii niepełnosprawności. To również istotny temat, zwłaszcza że w naszym codziennym otoczeniu spotykamy coraz więcej osób z różnymi ograniczeniami, zarówno fizycznymi, jak i psychicznymi - co należy uznać za pozytywne zjawisko, świadczące o rosnącej otwartości społecznej.

Gaja i królestwo emocji została przygotowana w taki sposób, aby była odpowiednia zarówno dla dziewczynek, jak i dla chłopców. Choć główną bohaterką jest Gaja, wśród jej przyjaciół są także chłopcy, którzy mierzą się z własnymi troskami. To doświadczenia wspólne i charakterystyczne dla dzieci w wieku przedszkolnym oraz wczesnoszkolnym. Dzięki temu książka zyskuje nie tylko walor edukacyjny i wychowawczy, lecz przede wszystkim terapeutyczny, ucząc wrażliwości i tolerancji. Podobnie jak wcześniejsze publikacje wydawnictwa Najpiękniejsze Książki dla Dzieci, także ta pozycja świetnie sprawdzi się jako pomoc dydaktyczna w przedszkolu, szkole, a także w domowym zaciszu. Badania jednoznacznie dowodzą, że dzieci najskuteczniej uczą się poprzez naśladownictwo. Dlatego warto dawać im wzorce, które pomogą kształtować świat bardziej przyjazny i otwarty. Kluczowe jest przy tym przypomnienie, że nie istnieje podział na „dzieci” i „dorosłych” – są po prostu ludzie, którzy z czasem dorastają.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Szept moczarów. Światła nad moczarami" - recenzja

"Dziedzictwo elfów" t. 2 - recenzja

"Kasztanka Piłsudskiego" - recenzja