"Tangram nazistów" - recenzja


 

                                       „Tangram nazistów” | Recenzja

 Rywalizacja między służbami specjalnymi różnych państw to zjawisko znane od wieków i trudno się jej dziwić. Urzędy i instytucje potrzebują informacji o tym, co dzieje się poza ich granicami – szczególnie gdy relacje z niektórymi sąsiadami są dalekie od przyjaznych. Polska również musiała stawić czoła temu wyzwaniu, zwłaszcza w latach poprzedzających II wojnę światową. Ze względu na swoje strategiczne położenie była zmuszona monitorować wydarzenia zarówno w III Rzeszy, jak i w sowieckiej Rosji. Oczywiście działało to również w drugą stronę. Siatki agentów oplatały świat wyjątkowo gęsto, a ich wzajemna rywalizacja nierzadko przybierała nietypowy, a nawet brutalny charakter. W sam środek tej złożonej i niebezpiecznej gry zostaje wciągnięty emerytowany as służb specjalnych, pułkownik Władysław Orłowski, który musi zmierzyć się z niezwykle trudnym wyzwaniem. Zachęcam do lektury!

Już przy pierwszej wizycie na stronie wydawnictwa ta książka natychmiast przykuła moją uwagę. Uwielbiam powieści z pogranicza historii i sensacji, szczególnie te osadzone w realiach pierwszej lub drugiej wojny światowej. Zawsze odnajduję w nich coś, co na długo pozostaje w pamięci. I tym razem nie było inaczej. Powieść Tangram nazistów wywarła na mnie ogromne wrażenie, choć nie była lekturą łatwą. Jej imponująca objętość – niemal 590 stron – sprawia, że trudno przeczytać ją szybko, jednym tchem, bez głębszej refleksji. Złożoność książki wynika nie tylko z fabuły, ale również z bogactwa szczegółów: licznych postaci, dat, wydarzeń oraz skomplikowanych powiązań między nimi. Wszystko to zmusza czytelnika do uważnego śledzenia i analizy każdego elementu historii. Uważam jednak, że osoby, które nie interesują się historią lub polityką, mogą mieć trudności ze zrozumieniem przebiegu i konsekwencji przedstawionych wydarzeń. To zdecydowanie nie jest lektura dla każdego, ale dla tych, którzy cenią ambitne i wymagające książki, będzie to prawdziwa gratka.

Katastrofa statku US Gustloff staje się kanwą całej książki. Na pierwszy rzut oka zdarzenie to mogłoby nie budzić większych emocji, gdyby nie fakt, że sprawą zaczynają interesować się wywiady kilku państw. Najbardziej aktywne okazują się władze sowieckie, co nie dziwi, zważywszy na to, że akcja rozgrywa się krótko po zakończeniu wojny z Niemcami. Aby odkryć, co tak naprawdę się wydarzyło, ostatecznie rozwikłać sprawę, wskazać winnych oraz zrozumieć ich motywacje, konieczne będzie wykazanie się nieprzeciętnymi zdolnościami analitycznymi, odpornością na stres, żelazną konsekwencją, a przede wszystkim odwagą. Śledztwo prowadzi przez całą Europę, a winni nie cofną się przed najbardziej nikczemnymi czynami, byle tylko uniknąć odpowiedzialności. Zadanie pułkownika Orłowskiego należy do kategorii niemal niemożliwych do wykonania — ale nie dla niego.

Tangram nazistów słusznie został zaklasyfikowany jako powieść sensacyjna. Znajdziemy tu bowiem wszystko, co definiuje ten gatunek: strzelaniny, pościgi, zagadki, tajne skrytkiwszystkie elementy pracy wywiadowczej. Akcja toczy się w kilkunastu różnych miejscach, co skutecznie eliminuje ryzyko monotonii. Wręcz przeciwnie – czytelnik od pierwszej do ostatniej strony nie ma chwili wytchnienia. Niezależnie od tego, jak bardzo stara się przewidzieć kolejny ruch bohaterów, oni zawsze są o krok przed nim. Napięcie budowane przez niespodziewane zwroty akcji i zaskakujące rozwiązania stanowi jeden z największych atutów powieści. Na uwagę zasługują również świetnie nakreślone portrety psychologiczne i zawodowe bohaterów, szczególnie wywiadowców. Każda postać została pieczołowicie dopracowana pod kątem swojej roli w fabule, co dodaje głębi i autentyczności całej historii.

Pułkownik Władysław Orłowski to wzorcowy przedstawiciel przedwojennej szkoły oficerskiej, budzący sympatię czytelnika już po kilku pierwszych stronach. Jego profesjonalizm, połączony z umiejętnością stanowczego oddzielenia życia prywatnego od zawodowego, jest niezwykle ujmujący. Orłowski doskonale zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności spoczywającej na jego barkach, choć jednocześnie zmaga się z własnymi demonami przeszłości. Świadomość, że jedna pomyłka może pociągnąć za sobą katastrofalne skutki, nie odbiera mu determinacji. Mimo trudnej sytuacji i licznych wyzwań pozostaje człowiekiem o łagodnym usposobieniu, szanującym innych i potrafiącym czerpać z ich wiedzy. Nie kryje się za autorytetem swojego stanowiska, lecz otwarcie współpracuje z zespołem. Przeczuwa, że sprawa, którą prowadzi, jest bardziej skomplikowana, niż na pierwszy rzut oka się wydaje – podejrzewa, że kryją się w niej drugie, a nawet trzecie dno. Jednak niezależnie od trudności, dąży do zakończenia śledztwa, nie zważając na możliwe konsekwencje. Bez postaci Orłowskiego powieść straciłaby znaczną część swojego uroku i napięcia.

Na kartach książki można dostrzec, że Autor doskonale zna realia pracy służb specjalnych i głęboko przeniknął to środowisko przed przystąpieniem do pisania. Nie ma tu miejsca na przypadkowość czy sztuczność – wszystko zostało starannie przygotowane i precyzyjnie odwzorowane. Warstwa merytoryczna powieści jest efektem długotrwałych przygotowań i dogłębnej analizy. Choć niektóre fakty, zwłaszcza historyczne, zostały dostosowane do wymogów fabuły i świata przedstawionego, to realia powojennej Polski oraz Europy, stopniowo poddawanej wpływowi dwubiegunowego systemu politycznego, oddano z pełną wiernością. Autor świetnie pokazał, jak bardzo świat po wojnie różnił się od tego sprzed 1939 roku – na niemal każdej płaszczyźnie życia. Szczególnie poruszająca jest przedstawiona w książce brutalna rzeczywistość: szybka utrata suwerenności przez Polskę i jej narastająca zależność od sowieckiego imperium, która stawała się nieodłączną częścią powojennej codzienności.

Wojna zawsze niesie ze sobą nieprzewidywalność, a jej największymi ofiarami pozostają ci, którzy nigdy jej nie pragnęli i nie wywołali. To prawda stara jak świat, a jednak wojenne historie niezmiennie fascynują i przyciągają uwagę. Z ogromną przyjemnością polecam Państwu powieść Tangram nazistów. Fabuła, oparta na pełnej napięcia pogoni za skarbem ukrytym przez nazistów, wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać do ostatniej strony.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Szept moczarów. Światła nad moczarami" - recenzja

"Dziedzictwo elfów" t. 2 - recenzja

"Kasztanka Piłsudskiego" - recenzja